Otwarta przestrzeń biurowa

Ktoś, kto wymyślił, że otwarta przestrzeń biurowa to doskonały pomysł, powinien za karę mieszkać przez pięć lat w otwartej przestrzeni mieszkalnej.

Teoretycznie wszystko pięknie: otwarta przestrzeń oznacza łatwiejszy dostęp do innych ludzi, w razie gdyby trzeba było do kogoś podejść, coś wyjaśnić i tak dalej. Jest bardziej bezpośrednio. Otwarte przestrzenie są bardziej naturalne dla naszych mózgów, nie nadążających ewolucyjnie za ostatnimi paroma tysiącami lat technologicznego rozwoju. Wolimy drzewa od jaskiń.

Scenka z korporacyjnego zmywaka

Mój (względnie) nowy pracodawca jakiś czas temu ogłosił, że w nadzwyczajnych przypadkach będzie pozwalał na zdalne podłączanie się do sieci korporacyjnej z domu. W pierwszym zachwycie pomyślałem sobie, że teraz nic prostszego tylko wygenerować kilka nadzwyczajnych przypadków i do końca dni swoich pracować z domu. Ale zaraz potem przyszła druga myśl, że to jednak ma też swoje wady. A nuż zadzwonią do mnie o czwartej nad ranem i trzeba będzie się podłączać?