Krzyżówka Sudoku, Masterminda i okrętów. Recenzja gry.
Obstawiam, że statystyczny czytelnik tego blogu, o ile ma co najmniej cztery dekady na karku, prawie na pewno grał w dzieciństwie w Masterminda - jeden gracz us...
Obstawiam, że statystyczny czytelnik tego blogu, o ile ma co najmniej cztery dekady na karku, prawie na pewno grał w dzieciństwie w Masterminda - jeden gracz us...
W ramach dokarmiania nostalgii niedawno obejrzałem sobie film akcji z 1977 roku pod tytułem "Mistrz kierownicy ucieka". To znaczy pod takim tytułem film był wye...
Ponieważ niedawno recenzowałem tutaj "Nieznośną" mojego ulubionego pisarza-amatora, pomyślałem sobie, że zanim ów zdąży napisać kolejną część (co - jeżeli wierz...
(Nie) skończywszy siódmej odsłony serii o Murderbocie, poczułem chęć na jakąś naprawdę mocną lekturę, żeby trochę się odbić od dna. I tak się jakoś złożyło, że ...
Serię o Murderbocie opisywałem tu już w zachwytach co najmniej sześciokrotnie, tyle bowiem części było dostępnych do niedawna. Ostatnio jednak pani Wells dopisa...
Klocki Lego mają tę właściwość, że chociaż pojedyncze elementy są dobrze znane od wielu lat, to jednak zawsze da się z nich poskładać coś nowego, oryginalnego. ...