Haszujemy pliki w PowerShell

Jakiś czas temu opowiadałem o funkcji skrótu. Dziś króciutko pokażę jak w PowerShell-u zaimplementować haszowanie plików.

Idea jest taka, żeby dla każdego pliku danego typu w pewnym folderze utworzyć – w tym samym folderze – plik z haszem, o identycznej nazwie, tylko z dołączonym rozszerzeniem „.hash”

Po co takie cyrki, pytacie?

Pchełki SQL: duże hasze

Od czasu do czasu każdego z nas nachodzi nagła potrzeba wyliczenia skrótu z jakiejś dużej wartości tekstowej. To znaczy, nie dużej, tylko długiej. Ale nachodzi, prawda?

Jeżeli, Czytelniku, nie nachodzi Cię od czasu do czasu nagła potrzeba wyliczenia du… dług.. skrótu z jakiejś długiej wartości tekstowej, ten wpis prawdopodobnie nie jest dla Ciebie – polecam zamiast tego odwiedzić Joe Monstera, Nowego Pompona czy choćby Siupy z Dupy.

Tych z Czytelników, którzy od czasu do czasu walczą z przemożoną chęcią haszowania długich stringów, zapraszam do dalszej lektury.

Argon

Jeżeli ktoś jeszcze pamięta mój niedawny artykuł na temat solenia haseł, być może zainteresuje go (lub ją) dzisiejszy wpis. Będzie krótko i zwięźle, obiecuję.

Istnieje wiele różnych zastosowań dla funkcji skrótu (zwanej też funkcją haszującą – hashing function). Na przykład można wygenerować skrót (hasz) danych w pojedynczym rekordzie w bazie danych i wykorzystać go potem do wydajnego sprawdzania, czy dane uległy zmianie (pamiętając o potencjalnych kolizjach, ma się rozumieć).