Sen 12: Słonecznie, z przejaśnieniami
Dawno już nie miałem tak realistycznego, a zarazem tak różnego od wszystkich poprzednich, snu. Nie wiem za bardzo skąd mi się taki sen wziął. Nie jestem psychol...
Dawno już nie miałem tak realistycznego, a zarazem tak różnego od wszystkich poprzednich, snu. Nie wiem za bardzo skąd mi się taki sen wziął. Nie jestem psychol...
Odbyłem już swoją karę za nieostrożne obchodzenie się z drogocennymi telefonami.
Jak być może ostatni dogorywający Czytelnik niniejszej namiastki bloga zdążył zauważyć, ostatnimi czasy częstotliwość wpisów zmniejszyła się drastycznie. Winą z...
Dzisiaj króciutka dwupchełka (jakkolwiek dziwnie by to słowo nie brzmiało) dotycząca - raz jeszcze - mojego ulubionego materiału pchełkowego, czyli słownika wyr...
Dziś króciutko, za to na dość interesujący temat. Od jakiegoś czasu mówi się o Internecie Rzeczy. Do Internetu można podpiąć nie tylko komputer, za pomocą które...
Na blogu od jakiegoś czasu cicho i spokojnie. Czytelników nigdy nie miałem zbyt wielu, a nowe wpisy pojawiają się teraz rzadko, bo wciągnął nas kołowrotek rodzi...