Nabazgrane 2013/09/26

Po raz kolejny mamy okazję obejrzeć efekt przydługiego i lekko nudnego spotkania. Tym razem niezwykłej rzadkości óchnastowieczna krypopeja międzynarodowa. Dzieło powstało w trzeciej połowie óchnastego wieku.

Deszcz dzwoni jesienny 2013/09/25

Polska blogeria w Irlandii zszarzała ostatnio od wpisów żegnających ciepłe lato i witających szaroburą jesień.

Zoom, zoom! 2013/09/22

Przytrafiło mi się niedawno, że zamiast, jak pambuk przykazał, używać stabilnej wersji Firefoxa, zainstalowałem sobie wersję Nightly. A więc taką, która aktualizuje się w zasadzie codziennie, z developerskego repozytorium Mozilli.

Chiński spam 2013/09/18

Odkryłem niedawno, że głównym źródłem ruchu na moim blogu są boty próbujące spamować z chińskich adresów IP. Generowały (na oko) z 80% ruchu. Sporo.

A pianino ino-ino 2013/09/17

Wielką ojcowską dumą napawa mnie fakt, że moje dziecko chwali się dookoła, że ma „muzycznego” tatę – i że sama też by chciała być taka muzyczna. Co prawda od przechwałek do czynów daleka droga, ale jednak miło.

Yntelygętny Sinozęby 2013/09/16

Idąc za ciosem niedawnego wpisu o żonglowaniu mobilnymi systemami operacyjnymi, opiszę dziś zabawną (nie dla wszystkich… właściwie tylko dla niektórych… a może tylko dla mnie?) scenkę, której świadkiem (i uczestnikiem) byłem dziś rano.

Żongluję Androidami 2013/09/16

Zachciało mi się kilka dni temu sprawdzić co by było, gdybym zamiast standardowego systemu operacyjnego zainstalował sobie w swym telefonie jakąś inną wersję.