Monthly Archives: Maj 2012

Dać rzeczy słowo

Kto po tytule niniejszego wpisu spodziewał się poezyj podchmurnych tudzież próz ambitnych, zawiedzie się srodze. Jam bowiem jest bazyl hartowany, nierdzewny, na cztery kwerendy kuty, a nie jakiś wierszoklet. Miast więc w cichości rymy pisać, zabawię się dziś słowem od strony statystyczno-obliczeniowej. W tym celu potrzebować będę składników następujących:

Czytaj dalej »

Carpe diem, carpe noctem

Sen jest dobrem ekskluzywnym współczesnej cywilizacji Zachodu. Stres związany z szybkim tempem życia odbija się na ilości i jakości naszego snu bardziej niż wizyta tygrysa szablastozębnego w szałasie śpiącego Homo Australopitecus (być może właśnie pomieszałem epoki, jeżeli więc któryś z Czytelników pasjonuje się prehistorią, proszę o korektę). Chodzimy spać późno, …

Czytaj dalej »

Ad infinitum - węzeł gordyjski

Pisałem kilka dni temu o problemie z poprawkami z Windows Update, które mi się zapętliły i nijak nie chciały zniknąć z listy aktualizacji, mimo ich wielokrotnego instalowania i traktowania rozmaitymi środkami owadobójczymi.

Czytaj dalej »

Archimedes kłamał

Jakiś czas temu znalazłem gdzieś krótki artykuł o tym, że Archimedes, mówiąc "dajcie mi punkt podparcia a podważę Ziemię", nieco minął się z prawdą.

Czytaj dalej »

Na plażę!

W dni robocze, po pracy, robię rundkę po okolicznych hutach, fabrykach i zmywakach, zbieram (za przeproszeniem) członków rodziny do swego wehikułu i uderzamy do domu. Czasem zdarzy nam się potem jakiś spacer po okolicznych spacerniakach, ale na ogół spędzamy resztę dnia w domowych pieleszach.

Czytaj dalej »

Rozwiązanie zagadki o stu przełącznikach

Przedwczoraj zapodałem zagadkę o stu pstryczkach-elektryczkach. Dziś pokażę jak ją rozwiązać. Najpierw wersja dla leniwych posiadaczy Excela: 1. Uruchamiamy Excela, tworzymy nowy, pusty dokument. 2. W komórki od A2 do A101 wpisujemy liczby od 1 do 100, po kolei. 3. W komórki od B1 do CX1 wpisujemy liczby od 0 …

Czytaj dalej »

Jak z bicza strzelił

Stary dowcip mówi, że najlepszą metodą na zapamiętanie urodzin żony jest zapomnieć o nich. Na szczęście o urodzinach swojej żony pamiętam, natomiast przegapiłem wczoraj urodziny bloga. Otóż dokładnie 21 maja 2011. roku umieściłem tutaj swój pierwszy wpis, a także drugi i trzeci.

Czytaj dalej »

Myślaki, do boju!

Natrafiłem ostatnio na interesującą zagadkę, nad którą spędziłem całkiem sporo czasu. Najpierw udało mi się ją rozwiązać metodą "brute force" (niech żyje Excel!), potem trochę poguglałem, znalazłem parę dziwnych rozwiązań, których nie zrozumiałem, a na koniec wymyśliłem jak ją rozwiązać klasycznie (czyli bez próbowania wszystkich możliwych kombinacji).

Czytaj dalej »

Michael Connelly - krótka recenzja zbiorcza

Jakiś czas temu jeden z dawnych znajomych (nawiasem mówiąc większy mól książkowy ode mnie, co zawsze wydawało mi się niemożliwe) zainteresował mnie twórczością Michaela Connelly-ego. Jednak dopiero niedawno znalazłem dość czasu, żeby się za to zabrać - jak już zacząłem, nie mogłem się oderwać i przez ostatnie trzy tygodnie przeczytałem …

Czytaj dalej »

CDN ciąg dalszy

O moich próbach z CDN pisałem jakiś czas temu - wówczas był to Amazoński CloudFront, a ostatnio zainteresowałem się usługą CloudFlare, która - w odróżnieniu od poprzedniczki - jest w podstawowej wersji darmowa.

Czytaj dalej »

Szczęściarz

Sprzedaliśmy wczoraj dziecko sąsiadom, a następnie udaliśmy się do przybytku Dziesiątej Muzy. Tym razem padło na Romana Sidło o dźwięcznym tytule "The Lucky One".

Czytaj dalej »

MX3

Zachciało mi się niedawno zajrzeć do starego, dobrego Maxthona. Przeglądarka ta, raczej mało popularna w porównaniu z czterema Gigantami Internetu, ma kilka niezaprzeczalnych zalet. Po pierwsze, obsługuje silniki renderujące zarówno Webkit jak i Trident, a więc poprawnie wyświetla strony zrobione specjalnie pod IE (niekoniecznie zgodne ze standardami Sieci).

Czytaj dalej »

E-xiążki

Stało się. Narzekałem zawsze na czytniki e-booków, że to nie to samo co prawdziwa książka, że nie ma szelestu kartek, nie czuć "ciężaru wiedzy" w ręce, no i dochodzi jeszcze aspekt toaletowy (jak mawiał Cohen Barbarzyńca, dobra książka, oszczędnie używana, może podróżnikowi wystarczyć na długie miesiące). A spróbuj się podetrzeć …

Czytaj dalej »

Wrong Turn

Wracałem niedawno od znajomych. Znajomi mieszkają w Co. Kildare, wraca się M7, zachciało nam się po drodze chińszczyzny - a że do Lemon Tree stamtąd względnie blisko, ustawiłem w giepeesie, żeby poprowadził nas przez Blessington.

Czytaj dalej »

Wsady Bazyla

Chwalę się zazwyczaj, że jestem bardzo doświadczonym Bazylem (jak zwykłem określać ludków parających się bazami danych), jednak prawda jest taka, że poważnymi bazami zajmuję się może od czterech-pięciu lat, nie dłużej. Przez poważną bazę rozumiem bazę, której nawet powieka nie drgnie przy słuchaniu kawału o zdechłym koniu. Nie zaszkodzi, jeżeli …

Czytaj dalej »

Blask fantastyczny - werdykt

Wspominałem niedawno o zakupionej za jedno euro książce "Blask fantastyczny", w angielskim oryginale. Pisałem też o swoich obawach związanych z potencjalnymi trudnościami konsumpcji tego dzieła, będącymi efektem mojej mizernej znajomości języka Yeats'a połączonej z wielowarstwowym i wielokulturowym poczuciem humoru, jaki reprezentuje Sir Terence.

Czytaj dalej »

Cztery róże dla Lucienne

Jeżeli ktoś lubuje się w makabreskach, książki Rolanda Topora będą dlań strzałem w dziesiątkę. Dawno temu, zanim jeszcze ogóle myślałem o wyjeździe z Kaczystanu, kolega namówił mnie na lekturę Czterech Róż i pamiętam, że wtedy pochłonąłem książkę w błyskawicznym tempie, i z zachwytem.

Czytaj dalej »

Hafenałer

Dwa dni temu zdechło mi tylne lewe światło stopu ... ...bo przednie lewe działa wprost świetnie... ... a więc dziś rano odstawiłem autko do warsztatu z prośbą, żeby mi wymienili. Pan w warsztacie zapytał mnie czy poczekam, bo zrobią mi od ręki - ja na to, że nie bardzo mogę …

Czytaj dalej »

Ad inifinitum

Windows mi się zapętlił! Naprawdę. Widzi pięć poprawek do pobrania z Microsoft Update. Ściąga je, instaluje, po czym nadal widzi tych samych pięć poprawek. Nie pobiera ich (bo już są pobrane), instaluje - i znów widzi pięć poprawek. Noż...

Czytaj dalej »