Książkowy miszmasz
Sam już nie wiem, za co się zabrać. Mam rozgrzebane cztery książki i za nic nie mogę się zebrać, żeby je skończyć. No, może poza "Długą utopią", która jakoś ta...
Sam już nie wiem, za co się zabrać. Mam rozgrzebane cztery książki i za nic nie mogę się zebrać, żeby je skończyć. No, może poza "Długą utopią", która jakoś ta...
Z Internetem jest jak z Panem Bogiem. Jest wszędzie. Oczywiście z wyjątkiem piwnicy Kowalskiego, ale to tylko dlatego, że Kowalski nie ma piwnicy... I podobnie,...
Od kilku dni przegryzam się przez "Długą utopię" Pratchetta / Baxtera. Jak na razie dotarłem w okolice setnej strony, co jest dobrym znakiem, ponieważ - o czym ...
Poprzedni wpis poświęcony krwiodawstwu zrobiłem na zasadzie bełkotliwego strumienia nieuporządkowanych myśli, czyli nic nowego. Dziś spróbujemy eksperymentalnie...
Po prawie pięciu latach prowadzenia bloga nauczyłem się - całkiem znienacka - jednego bardzo popularnego tricku, który jest powszechnie stosowany na rozmaitych ...
Ten wpis należy do serii wpisów poświęconych architekturze hurtowni danych. Tydzień temu wymieniłem siedem logicznych warstw DW. Dziś omówimy sobie warstwę nume...