Pchełki VBA, odcinek 20: polskie znaczki 2013/07/30

Niedawno jakaś zbłąkana dusza trafiła na mego bloga w poszukiwaniu metody na znalezienie w tekście, za pomocą VBA, polskich znaków. Z kontekstu domyśliłem się, że nie chodzi o znaki drogowe. Drogą intensywnej dedukcji wykoncypowałem nawet, że chodzi o polskie znaki diakrytyczne, czyli tzw. „ogonki”.

Obserwacja 2013/07/30

Znacie ten kawał o Australijczyku, który sobie kupił nowy bumerang i nie mógł wyrzucić starego? Otóż to. Bumerang. Temat powracający na łamy tego bloga z częstotliwością porządnie rozregulowanego, starego, pokrytego centymetrową warstwą kurzu, niepokojąco skrzypiącego, ale z niepojętych przyczyn wciąż działającego zegara z upiorną kukułką.

Zmiana kursu 2013/07/30

Niech się moja czytelnicza brać nie martwi, nie o walutach dziś pisał będę ani tym bardziej o baksztagach, fordewindach czy kontraszotach. Temat jest znacznie bardziej banalny – otóż kilka dni temu odkryłem u siebie, zupełnie przypadkiem, zamiłowanie do… albo nie, zacznijmy od początku.

Soczek z wodą 2013/07/29

W weekend gościliśmy w domu rodzinkę, w tym również trzyipółletnią kuzynecznicę (wiem, że nie ma takiego słowa w języku polskim, ale jak inaczej nazwać córkę kuzynki? No jak? Może siostrzenica cioteczna?). Kuzynecznica owa jest jak na swój wiek nader rezolutna, a oprócz tego całkiem nieźle radzi sobie z mówieniem po polsku (chociaż spędza mnóstwo czasu […]

Słowniki rodzinne 2013/07/26

Chyba każda rodzina ma jakieś swoje, typowo „rodzinne” neologizmy, które poza ścisłym kręgiem osób pozostaną niezrozumiałe, śmieszne albo dziwne. A zapewne wszystko na raz.

Dziwy pogodowe 2013/07/25

Wbrew temu, co sugeruje tytuł, nie będzie dziś o kupczących pogodynkach, tylko o niedawnych zawirowaniach synoptycznych.

Chakierzy, wszędzie chakierzy 2013/07/24

Wczoraj dostałem pilną wiadomość od mojego dostawcy hostingu (czyli OVH.pl), że mieli włam do systemu, i że dane klientów (włączając zaszyfrowane hasło) mogły zostać wykradzione, i że zalecają niezwłoczną zmianę hasła.