Pchełki VBA, odcinek 20: polskie znaczki

Niedawno jakaś zbłąkana dusza trafiła na mego bloga w poszukiwaniu metody na znalezienie w tekście, za pomocą VBA, polskich znaków. Z kontekstu domyśliłem się, że nie chodzi o znaki drogowe. Drogą intensywnej dedukcji wykoncypowałem nawet, że chodzi o polskie znaki diakrytyczne, czyli tzw. „ogonki”. Czytaj dalej Pchełki VBA, odcinek 20: polskie znaczki

Obserwacja

Znacie ten kawał o Australijczyku, który sobie kupił nowy bumerang i nie mógł wyrzucić starego? Otóż to. Bumerang. Temat powracający na łamy tego bloga z częstotliwością porządnie rozregulowanego, starego, pokrytego centymetrową warstwą kurzu, niepokojąco skrzypiącego, ale z niepojętych przyczyn wciąż działającego zegara z upiorną kukułką. Czytaj dalej Obserwacja

Zmiana kursu

Niech się moja czytelnicza brać nie martwi, nie o walutach dziś pisał będę ani tym bardziej o baksztagach, fordewindach czy kontraszotach. Temat jest znacznie bardziej banalny – otóż kilka dni temu odkryłem u siebie, zupełnie przypadkiem, zamiłowanie do… albo nie, zacznijmy od początku. Czytaj dalej Zmiana kursu

Soczek z wodą

W weekend gościliśmy w domu rodzinkę, w tym również trzyipółletnią kuzynecznicę (wiem, że nie ma takiego słowa w języku polskim, ale jak inaczej nazwać córkę kuzynki? No jak? Może siostrzenica cioteczna?). Kuzynecznica owa jest jak na swój wiek nader rezolutna, a oprócz tego całkiem nieźle radzi sobie z mówieniem po polsku (chociaż spędza mnóstwo czasu w środowisku angielskojęzycznym). Czytaj dalej Soczek z wodą

Chakierzy, wszędzie chakierzy

Wczoraj dostałem pilną wiadomość od mojego dostawcy hostingu (czyli OVH.pl), że mieli włam do systemu, i że dane klientów (włączając zaszyfrowane hasło) mogły zostać wykradzione, i że zalecają niezwłoczną zmianę hasła. Czytaj dalej Chakierzy, wszędzie chakierzy

Pchełki VBA, odcinek 19: czytamy z pliku

Nie jestem osobnikiem zbyt wścibskim i nigdy tak naprawdę nie byłem w stanie zrozumieć szaleństwa programów typu „Big Brother”, w których podglądactwo z wstydliwej czynności zostało wzniesione na piedestał i okazało się Sztuką (przez wielkie „gie” co prawda, ale jednak sztuka to sztuka). Czytaj dalej Pchełki VBA, odcinek 19: czytamy z pliku

Prze rwa

Jeżeli któryś z moich dwóch Czytelników (ok, żarty na bok, tak naprawdę mam ich już co najmniej ze trzech) zastanawia się dlaczego od czterech dni na blogu jest cisza, śpieszę wyjaśnić, że wskutek rozmaitych wydarzeń przez ostatnie cztery dni spałem łącznie może ze dwanaście godzin, a może nawet i nie. W związku z tym nie bardzo było kiedy pisać. Czytaj dalej Prze rwa