Okrągłe ciasteczko, ciąg dalszy

Ponieważ nikt nie spróbował wziąć się za bary z moją niedawną zagadką o nieskończonym iloczynie, dam małą podpowiedź. Bierzemy Excela. W komórkę B1 wpisujemy: =2*ROUND(ROW(A1)/2,0) W komórkę C1 wpisujemy: =2*ROUND(ROW(A2)/2,0)-1 W D1 wpisujemy: =B1/C1 Pod spodem, w D2, wpisujemy: =B2/C2*D1 W B2 i C2 kopiujemy formuły z wiersza powyżej. Następnie kopiujemy formuły z komórek B2:D2… Czytaj dalej Okrągłe ciasteczko, ciąg dalszy

Dates clusterfuck: MSSQL vs Excel

Dates are usually the most error-prone element of various computer systems. There are so many different date formats, standards and representations. On top of this there are different calendars, too. Overall one could probably get a PhD on the topic without even scratching the surface of it. Today I am going to focus on two… Czytaj dalej Dates clusterfuck: MSSQL vs Excel

Gwoździe Wilsona: rozwiązanie zagadki (metoda #1)

Jakiś czas temu - nie całkiem dawno - wrzuciłam na bloga zagadkę o Gwoździach Wilsona. Oryginalnie zagadka mówiła o kurczakach w KFC, sprzedawanych w porcjach 6, 9 i 20 kawałków, ale zmieniłem na gwoździe, żeby było (odrobinę) trudniej wyguglać. Przypomnę, że chodziło o znalezienie największej liczby naturalnej, której nie da się uzyskać z sumowania szóstek,… Czytaj dalej Gwoździe Wilsona: rozwiązanie zagadki (metoda #1)

Pchełki SQL: Pchełkozagadka maksywielokolumnowa

Rozwiążemy sobie dziś problem, który w Excelu rozwiązuje się dość prosto, natomiast w SQL-u odrobinę trudniej (ale bez przesady). Spróbujemy też odpowiedzieć sobie na pytanie, która z pokazanych metod jest najbardziej wydajna. Problem: mając w tabeli kilka kolumn liczbowych tego samego typu, wyszukać maksymalną wartość w tych kolumnach. Czyli po naszemu, zrobić SELECT id, MAX({kilka… Czytaj dalej Pchełki SQL: Pchełkozagadka maksywielokolumnowa

Chwalipięta, czyli bardzo krótka opowieść o optymalizacji

W ramach służbowych zajęć musiałem kiedyś stworzyć proces, który wylicza średnie bieżące koszty obsługi niektórych produktów. Oczywiście nie były to ot, takie sobie "zwykłe" średnie, bardziej wartości zbliżone znaczeniowo do średnich, ale wyliczane w dość zawiły sposób. Bez wchodzenia w szczegóły, powiem tylko, że obliczenia obejmowały kilka wartości z poprzednich wierszy, trochę "na krzyż" (a… Czytaj dalej Chwalipięta, czyli bardzo krótka opowieść o optymalizacji

Program obowiązkowy: 4 lata później

Jakiś czas temu (dość dawno), pisałem o tym, jakie programy uważam za absolutnie niezbędne na swoim prywatnym komputerze. Przez cztery lata trochę mi się zmienił pogląd na sprawę, dlatego dziś odświeżam temat. No to lecimy: System operacyjny: praktycznie bez zmian, Windows 7 lub Windows 10. Windows 7 został okrzyknięty najlepszym systemem operacyjnym firmy Microsoft. Nawet… Czytaj dalej Program obowiązkowy: 4 lata później

Łańcuchy Markowa

Андрей Андреевич Марков był profesorem matematyki uniwersytetu w Leningr... tfu, Petersburgu. Żył na przełomie XIX i XX wieku. Spośród kilku niebanalnych dokonań w teorii prawdopodobieństwa na szczególną uwagę zasługuje analiza pewnej klasy procesów stochastycznych, nazwanych później procesami Markowa. Bez wchodzenia w szczegóły, zanim przystąpię do ciekawszej części dzisiejszego wpisu, dodam jeszcze, że tytułowym łańcuchem Markowa… Czytaj dalej Łańcuchy Markowa

Siadaj, dwója!

Dwója, od czasów mniej więcej połowy mojego LO (a więc, jakieś dwa interglacjały temu), była już oceną dopuszczającą. Jednak ponieważ większość swojej edukacji przejechałem na czterostopniowym systemie oceniania, pozostanie ona dla mnie na zawsze oceną niezaliczającą, kiepską, słabą oraz wstydliwą. To rzekłszy, przejdę teraz do meritum dzisiejszego wpisu, a jest nim krótka opowieść o tym,… Czytaj dalej Siadaj, dwója!

Pchełki VBA – odcinek 11: Odbijany

W dzisiejszym numerze "Pchełek" pokażę jak w prosty sposób zrobić "odbijankę". A więc: prostokąt X na Y pikseli, zaczynamy z górnego lewego rogu, rysujemy linię ukośną w dół w prawo aż trafimy na bok prostokąta, wtedy "odbijamy" się na zasadzie promienia świetlnego i tak w kółko Macieju aż dotrzemy do któregokolwiek z narożników. Aha, i… Czytaj dalej Pchełki VBA – odcinek 11: Odbijany

Drobiazg, a cieszy

Właśnie odkryłem (całkiem zresztą przypadkowo) sympatyczną funkcję w Excelu. Otóż, potrzebowałem wylistować kolumny z kilku tabel. Tabele miałem dane w postaci DDL, każda kolumna w osobnym wierszu, wraz z typem danych, NULL / NOT NULL i tak dalej. Żeby w szybki sposób wyciągnąć z tego same nazwy kolumn, wkleiłem DDL-a do arkusza excelowego po czym… Czytaj dalej Drobiazg, a cieszy

Pchełki VBA – odcinek 10: logger

Dzisiaj mamy jubileusz, pierwsza dziesiątka pchełek za nami! Tym razem zamiast pchełki będzie pchła, a w zasadzie pchliszcze. Napiszemy dziś więcej kodu niż zwykle, bo i zadanie do wykonania będzie nieco trudniejsze. Ale może się czegoś przy okazji nauczymy... Zadanie: napisać prosty logger, który dla jednego z arkuszy będzie rejestrował wszelkie działania na tym arkuszu:… Czytaj dalej Pchełki VBA – odcinek 10: logger

Pchełki VBA – odcinek 9: szukajcie, a znajdziecie

Dzisiaj pokażę jak za pomocą VBA przeszukać zakres komórek pod kątem konkretnego tekstu. Zadanie: napisać funkcję, która na podstawie zadanego zakresu komórek oraz szukanego tekstu, znajdzie ten tekst oraz zwróci opisową informację czego szukano oraz w której komórce to znaleziono. Jeżeli nie uda się znaleźć szukanego tekstu, funkcja ma zwrócić informację o nieudanych poszukiwaniach, czego… Czytaj dalej Pchełki VBA – odcinek 9: szukajcie, a znajdziecie

Pchełki VBA – Odcinek 6: między arkuszami

Dziś rano Google skierowało na mojego bloga jakiegoś człowieka, który próbował wykombinować jak to zrobić, żeby kliknięcie w komórkę spowodowało przełączenie do innego arkusza. Dokładna fraza, jaką ów człowiek wpisał do wyszukiwarki, brzmiała: otwarcie innego arkusza po kliknięciu w komórkę Jakkolwiek wątpię, że ów delikwent kiedykolwiek powróci na mojego bloga (zapewne podczas dzisiejszej przypadkowej wizyty… Czytaj dalej Pchełki VBA – Odcinek 6: między arkuszami